Nowe życie starych ubrań… (część II – „Gdzie łowić żeby się obłowić”)

Najwierniejsze klientki second-handów sporządzają mapki całego miasta, wiedzą gdzie będzie nowa dostawa, w którym dniu tygodnia jest promocja „za złotówkę” i w jakim sklepie istnieje największe prawdopodobieństwo upolowania prawdziwej perełki. Doceniły je zwłaszcza subkultury, których ciekawy ubiór ma za zadanie podkreślać artystyczną osobowość. W lumpeksie ubiera się zarówno hipster, jak i szafiarka. Dla obu tych grup ciucholandy stanowią nieodzowny element stylu życia.

Odpowiedz

Second-handy są trendy!

Zainteresowanie second-handami nadal rośnie. Kiedyś wybierały się tam nieliczne, mniej zamożne osoby – ale to już przeszłość! Obecnie spotykamy coraz więcej zwolenniczek odzieży używanej. Czym to jest spowodowane?

Przede wszystkim, chęcią posiadania czegoś niezwykłego, zaskakującego, nietypowego, – rzeczy, której nie znajdziemy w żadnej sieciówce.

Odpowiedz