5 superfoods dla dzieci – jak przemycić zdrowe jedzenie w diecie dzieci?

Coraz bardziej popularne staje się określenie superfoods – to naturalne produkty spożywcze, które charakteryzują się tym, że zawierają wiele drogocennych składników odżywczych. I choć w mediach propaguje się nasiona chia, mąkę kokosową, miód manuka i jagody goji, ja dziś przedstawię Wam 5 najlepszych, polskich i tanich superfoods dla dzieci oraz podpowiem, jak przemycić je w codziennej diecie malucha.

Owsianka dla dzieci

 

  1. Zielone warzywa
  2. Owoce
  3. Płatki owsiane
  4. Siemię lniane
  5. Warzywa strączkowe

 

1. Zielone warzywa

Wszystko co zielone kojarzy się z czymś bardzo, ale to bardzo zdrowym. Ale dla dzieci nie istnieje argument, że coś jest zdrowe. Wręcz przeciwnie – dla nich to oznaka, że będzie to mdłe, bez smaku i najlepiej w ogóle tego nie jeść. Pietruszka w rosole? Fe. Szpinak? O zgrozo! Nawet słynny Popeye nie może. A brokułem można maluchy straszyć…

Czy tak zawsze musi być? Oczywiście, że nie! Zielone warzywa to bogate źródło przeciwutleniaczy, żelaza i wapnia, dlatego muszą znaleźć się w codziennej wiedzie Waszych pociech. A jak je przemycić? Na pewno nie w postaci smętnej sałatki leżącej obok schabowego czy zielonego smoothie.

Ale już chipsy z jarmużu brzmią bardziej zachęcająco, prawda? A kurczak faszerowany szpinakiem i mozarellą? Albo nieco bardziej kaloryczne kieszonki z ciasta francuskiego, fety i szpinaku. Szczypiorek w jajecznicy, cukinia grillowana lub faszerowana mięsem mielonym i sosem pomidorowym. A może… ciasto ze szpinakiem? Możliwości jest naprawdę wiele, a wszystkie równie pyszne.

Choć zdradzę Wam sekret… Warzywa, jakiekolwiek tak naprawdę, najprościej jest ukryć w postaci kotletów. Dzieci kochają kotlety, nieważne, czy są mięsne, czy wegetariańskie. A jeśli nie chcecie ich smażyć, można je upiec – wystarczy pod koniec włączyć w piekarniku funkcję grill, by były chrupiące z wierzchu.

 

2. Owoce

O tym, że owoce stanowią bogactwo witamin nie muszę chyba nikogo przekonywać. Myślę, że dzieci nie będą mieć też oporów w ich pałaszowaniu. Szczególnie jak przyjdzie sezon na truskawki… Pamiętajcie tylko o kilku prostych zasadach.

Najlepiej sięgać po owoce świeże, sezonowe, pochodzące z lokalnych upraw, a nie sprowadzane z innych krajów. Zimą co prawda trudno o truskawki czy maliny, jednak w sezonie można zrobić spore zapasy i je zamrozić – wtedy pyszne owoce będą dostępne przez cały rok (podczas mrożenia tracą niewielki procent wartości odżywczych).

Jabłka, gruszki czy brzoskwinie najlepsze są ze skórką – to pod nią znajduje się najwięcej cennych składników. Oczywiście ta uwaga dotyczy wyłącznie starszych dzieci. Lepiej też jeść owoce w całości, niż w postaci soków – często nie zdajemy sobie sprawę z tego, ile cukru jest w takim zdrowym, świeżo wyciskanym soczku…

 

3. Płatki owsiane

Wiele dzieci kojarzy płatki owsiane ze znienawidzoną owsianką, co w ich oczach przekreśla je definitywnie. A warto wiedzieć, że płatki owsiane pomagają utrzymać stały poziom cukru we krwi oraz są bardzo sycące. Co więc zrobić, aby przekonać do nich maluchy? Po pierwsze, jak już robicie owsiankę, to niech będzie z bakaliami, owocami, aromatycznymi przyprawami, takimi jak cynamon, gałka muszkatołowa. Dobrym sposobem jest pieczona owsianka, która wygląda jak apetyczne ciasteczko.

Co jeszcze można wyczarować z płatków owsianych? Placuszki, idealne zarówno na śniadania, jak i do szkoły. Znacie owoce zapiekane pod kruszonką? Można ją wykonać z płatków owsianych! A na koniec, prawdziwa „bomba” – batoniki. Słodzone daktylami, który po rozdrobnieniu z wodą smakuje nieco jak karmel, można wzbogacić ulubionymi przez dziecko dodatkami.

 

4. Siemię lniane

Siemię lniane jest bogate w błonnik, cynk, żelazo, kwas foliowy, witaminy z grupy B oraz kwasy omego-3 – często porównywane jest do nasion chia. Ale jak je wprowadzić do codziennego jadłospisu malucha? Przecież nie w postaci śluzowatego naparu, którego sami nie chcielibyście pić. I na to mam kilka sposobów – siemię lniane może znaleźć się w domowych wypiekach, np. w bułeczkach, to również doskonały dodatek do sałatek, musli oraz ciasteczek. Lepiej też kupić siemię w ziarenkach i mielić chwilę przed użyciem, np. w młynku do kawy. Wtedy zachowa więcej wartości odżywczych.

 

5. Warzywa strączkowe

Warzywa strączkowe to przede wszystkim dobre źródło białka roślinnego, wapnia, żelaza, potasu, fosforu, witamin z grupy B i błonnika. Jednak ze względu na ich mączysty posmak, nie wszystkie dzieci lubią ciecierzycę, soczewicę, groch czy białą fasolę. Co z nich zrobić? Podstawą są kotleciki – zasada jest taka sama, jak w przypadku zielonych warzyw – jak się wszystko zmieli, dobrze przyprawi i przedstawi w formie zgrabnych pulpecików, dzieci bez żadnych oporów zabiorą się za jedzenie. Z ciecierzycy można też przygotować hummus, który sprawdzi się jako pasta na kanapki. Mus z dyni lub pasta z suszonych pomidorów dodane do hummusu wzbogacą jego smak.

A co z czerwoną fasolą? Można przygotować łagodniejszą wersję chilli con carne, burrito lub tacos. Albo… czekoladowe ciasto! Ten, kto nie wie, z czego jest zrobione, nawet się nie domyśli, jakie superfoods stanowi jego podstawę…


A skąd jeszcze brać pomysły na dania? Z książek kucharskich dla dzieci! Co więcej, do przygotowania tych pyszności zaangażujcie też maluchy. A zamiast kupować kolejnych zabawek, szukajcie dziecięcych akcesoriów kuchennych, dzięki którym dzieciaki będą mogły pomagać Wam w kuchni..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>