Niezbędnik festiwalowicza, czyli co wziąć ze sobą na plenerową imprezę muzyczną?

Co roku w Polsce, a także za granicą odbywa się wiele kilkudniowych festiwali muzycznych, na które tłumnie przybywają melomani. Z reguły wymagają opuszczenia domowych pieleszy i spania w warunkach polowych. Podpowiadamy, co wziąć ze sobą na festiwal, by przetrwać kilka dni w plenerze.

ludzie na koncercie

Sprzęt do biwakowania niezbędny na festiwalu

Na plenerowych kilkudniowych festiwalach z reguły nocuje się, a przynajmniej zakłada się, że się będzie w nocy spało, na polu namiotowym. Aby zrobić sobie prowizoryczną bazę noclegową niezbędne są: namiot, karimata i śpiwór.

zielony namiot

Sprawdź, jakie niewielkie namioty oferują użytkownicy portalu Sprzedajemy.pl.

Warto wziąć również koc, jeśli noce są chłodne. Poduszka sprawdzi się, ale to dodatkowy balast, który można zastąpić zwiniętą w rulon bluzą. Jeśli przewidywane są opady deszczu, dobrze jest spakować folię malarską, która pozwoli osłonić namiot w czasie ulewy.

Środki higieniczne przydatne na koncertach plenerowych

Mimo, że koncerty są plenerowe i nocujemy na polu namiotowym, nie powinniśmy zapomnieć o higienie osobistej. Na wagę złota są nawilżane chusteczki – sprawdzają się w każdej okoliczności. Dobrze mieć również zwykłe, a także żel antybakteryjny. Warto wziąć ze sobą papier toaletowy.

Z kosmetyków najlepiej sprawdzają się żele 2 w 1 – nie trzeba dużo dźwigać. Można wziąć osobno żel pod prysznic i szampon, ale przelać je do buteleczek z zestawów samolotowych. Do podmywania się przy umywalce świetnie sprawdza się gąbka, zwłaszcza gdy strumień wody nie jest zbyt rwący. Pasta i szczoteczka do zębów to minimum.

pojemniki na kosmetyki

Jeśli pogoda dopisuje nie powinniśmy zapomnieć o kremie z filtrem przeciwsłonecznym. Dobrze jest wziąć ze sobą środek odstraszający komary i żel łagodzący ukąszenia. Oprócz kosmetyków należy spakować prowizoryczną apteczkę, w której znajdą się plastry, bandaż, środki przeciwbólowe.

Elektronika a festiwal muzyczny

Oczywiście lepiej jest nie brać nic cennego ze sobą na festiwal, gdyż można to stracić. Jednak telefon komórkowy się przydaje, by dać bliskim znać, że się żyje i odnaleźć się ze znajomymi na terenie festiwalowym. Najlepiej więc zostawić swojego cennego smartfona w domu, a zabrać ze sobą starszy telefon, który zapewne ma wytrzymałą baterię.

Jeśli jednak chcemy wziąć prądożernego smartfona, musimy liczyć się z tym, że spędzimy sporo czasu w punkcie ładowania urządzeń lub kupić power bank. Najważniejsze, by postawić na taki, który naładuje więcej niż pół baterii nim sam nie padnie.

power bank

Power bank w atrakcyjnej cenie znajdziesz na sprzedajemy.pl.

Dobrą opcją oprócz zabrania ładowarki jest wzięcie ze sobą niewielkiego rozgałęziacza lub przedłużacza. Wtedy w punkcie ładowania urządzeń na pewno zyskamy miejsce i przychylność innych osób. Możemy naładować tak więcej sprzętów naraz.

Warto przed wyjazdem na festiwal sprawdzić, jakie aparaty fotograficzne można wnosić na teren, na którym odbywają się koncerty. Raczej nie wpuszczają z lustrzankami, więc nie ma co dźwigać cennego sprzętu, skoro się nie przyda, a może stać się łupem złodziei.

Odzież i obuwie niezbędne na plenerowych festiwalach

Gdy pakujemy się na festiwal jedno jest pewne – na pewno zabierzemy za mało ubrań. Zwłaszcza, jeśli pogoda nie dopisze. Minimum to ubrania na każdy dzień, klapki, ciepła bluza, dresy, kurtka przeciwdeszczowa i buty do wywalenia. Warto wybrać takie, które będą idealne na upał, a także sprawdzą się na deszczu. Oprócz tego należy wziąć ze sobą czapkę lub kapelusz, czy inne nakrycie głowy – o udar nie jest trudno, zwłaszcza gdy spędza się dużo czasu w pełnym słońcu na otwartej przestrzeni.

Co jeszcze warto wziąć na kilkudniowy festiwal plenerowy?

Bardzo przydaje się podczas koncertów saszetka zwana nerką, którą zawiesza się w pasie. To w niej można schować telefon, gotówkę, dokumenty i inne niezbędne, cenne rzeczy. Zawsze nosi się ją ze sobą. Ryzyko, że gdzieś przepadnie lub że ktoś ją „opędzluje” jest znikome.

saszetka na biodra

Oczywiście trzeba spakować również ręcznik. Najlepiej nie frotte, bo jest ciężki, długo schnie i zabiera sporo miejsca. Lepszy będzie ręcznik wykonany z mikrofibry.

Równie przydatna jest latarka. Najlepiej taka, która zmieści się w saszetce i będzie zawsze pod ręką. Przyda się, gdy w nocy będzie się szukało namiotu, czy drogi do toalety.

latarka na czoło

Zatyczki do uszu przydadzą się osobom wrażliwym na hałasy. Pozwolą chociaż odrobinę odciąć się od innych.

Warto mieć ze sobą butelki z wodą. Nie tylko do picia, ale także by się przemyć, gdy ogólnodostępna nie będzie sprawnie działała. W bagażu nie powinno zabraknąć batonów energetycznych.

Worki na śmieci nie są ciężkie i nie zajmują wiele miejsca, więc warto dorzucić je do plecaka, by zostawić po sobie porządek na terenie obozowiska.

Odpowiedz